Rozpoznanie, która strona była toksyczna w związku, który wciąż trwa, bywa niezwykle trudne. Toksyczny partner często opowiada wszystkim dookoła, jak zły i okropny jesteś, przez co z czasem możesz zauważyć, że ludzie wokół zaczynają się od Ciebie odsuwać.
W związku, który już się rozpadł, ocena sytuacji staje się zdecydowanie łatwiejsza – z jednego prostego powodu. Po pierwsze, znajomi, którzy trzymali stronę toksyka, z czasem są wymieniani na nowych. Dzieje się tak, ponieważ zaczyna pojawiać się u nich dysonans poznawczy, który nie pozwala im spojrzeć prawdzie w oczy i zaakceptować faktów.
Czas nie leczy toksyczności, ale bezbłędnie ją demaskuje.
ValczTato
To jednak, czy po rozstaniu masz wokół siebie znajomych, czy nie, nie ma kluczowego znaczenia. Istnieje coś znacznie ważniejszego.
Osoba skrzywdzona – prawdziwa ofiara toksycznej relacji – nie będzie chciała szybko wchodzić w kolejny związek. Sto razy zastanowi się, zanim podejmie kolejny krok, i potrzebuje dużo czasu, aby osiągnąć na to gotowość. Bardzo często zdarza się nawet, że nie zdecyduje się na to już nigdy.
Z kolei osoba toksyczna, która znęcała się nad partnerem, po rozstaniu przybiera pozór „biednej, zniszczonej ofiary”. Chętnie opowiada nowym osobom o tym, jak okropny był jej poprzedni partner. U nowo poznanej osoby łatwo włącza się wtedy syndrom bohatera – postanawia ona „uratować” rzekomą ofiarę, sama pakując się w kolejny toksyczny układ.
Kluczem do zrozumienia tej dynamiki jest więc czas. Jeśli w ciągu dwóch lat od rozstania któraś z osób wchodzi w kolejny relację, to ta, która robi to szybciej, najprawdopodobniej była tą toksyczną jednostką.
ValczTato




